Rynek mieszkaniowy po drugim kwartale - jak wpłynęła na niego pandemia?
Data publikacji: 17.08.2020

Nadszedł czas pierwszych podsumowań rynku z pandemią w tle. Jak zjawisko to wpłynęło na rynek mieszkaniowy i jakie trendy zauważamy w drugim kwartale 2020 roku, podsumował raport Rynek Mieszkaniowy w Polsce Q2 2020 JLL.

Tak jak się tego spodziewano - sprzedaż na sześciu największych rynkach w kraju zmniejszyła się w drugim kwartale bieżącego roku. W porównaniu z pierwszym, wolumen sprzedaży spadło o ponad 64% i wyniósł 6,9 tysięcy mieszkań. Spadek liczby mieszkań, których sprzedaż rozpoczęto był zdecydowanie mniejszy. Liczba otwartych transakcji spadła o niecałe 19%, co jest bardzo optymistycznym wynikiem. Na dane te należy również patrzeć przez pryzmat faktu ograniczenia przemieszczania się, który towarzyszył temu okresowi. Monitoring sprzedaży wykazał, że to właśnie w pierwszych 6-7 tygodniach, kiedy restrykcje były najwyższe, nastąpił największy spadek sprzedaży, aby znów zacząć dynamicznie rosnąć w czerwcu. W czasie od kwietnia do czerwca zaobserwowano także umiarkowany spadek nowej podaży. Choć deweloperzy napotykali pewne przeszkody związane z realizacją prac zgodnie z harmonogramem, nie był to znaczący problem - w większości przypadków nie spowodował dużego opóźnienia prac i gotowości do rozpoczęcia nowych inwestycji. Podaż mieszkań w ofercie zwiększyła się o 10%, co związek miało ze zjawiskiem odchodzenia od transakcji w czasie pandemii. Jest to duży mniejszy odsetek niż powszechnie zakładano, a oferta wciąż jest niższa niż średnia z ostatnich trzech lat.

Rok 2020 rozpoczął się od wyraźnej nadwyżki popytu nad podażą, sprzyjającej podnoszeniu cen. I faktycznie ceny wzrosły na sześciu największych rynkach badanych przez JLL. Drugi kwartał nieco zróżnicował te wzrosty. Zauważono także ciekawe zjawisko. Na rynku pojawiło się więcej droższych mieszkań o wyższym standardzie. Ogólna reguła w kryzysie każe skłonić się ku klientowi zamożnemu, który nie zrezygnuje z transakcji obawiając się nagłego osłabienie w gospodarce czy utraty pracy. Na popularności zyskują inwestycje w aktywa zabezpieczające utratę wartości kapitału, a za takie uznaje się luksusowe nieruchomości. Już wcześniej mieliśmy do czynienia ze stałym wzrostem zakupów za gotówkę. W czasie pandemii było to coraz bardziej zauważalne, w związku z większą ostrożnością banków w procesie kredytowania nieruchomości. Mimo tego już w czerwcu lawinowo wzrosła liczba zapytań kredytowych, przewyższając popyt na tą formę finansowania z analogicznego miesiąca ubiegłego roku.

Pandemia odcisnęła także piętno na preferencjach zakupowych. Zgodnie z badaniem JLL zauważono, że odeszliśmy od postrzegania mieszkania wyłącznie jako 'sypialni'. Na znaczeniu zdecydowanie zyskał dostęp do prywatnej przestrzeni zewnętrznej- ogrodu, balkonu lub tarasu. Jako szczególnie ważną wskazało ją aż o 29% respondentów więcej w porównaniu do deklaracji z okresu przed pandemią. Tuż za nią na skali ważności uplasował się dostęp do naturalnego światła oraz prywatna przestrzeń do pracy (+22%). Na kolejnej pozycji znalazł się również dodatkowy wolny pokój. Wymaganie to nie zwiększa jednak średniego pożądanego metrażu mieszkania. Kupujący baczniej przyglądają się bowiem mieszkaniom kompaktowym, które zmieszczą więcej, bez potrzeby dopłacania za kolejne metry.



Wpis oparto na raporcie Rynek Mieszkaniowy w Polsce Q2 2020 JLL.. Zachęcamy do zapoznania się z publikacją.